Archiwum aktualności
Październik 2004
[28.X.2004] Spam powszedni
Łukasz Kozicki
Jak czytamy w serwisie IDG, może nastąpić pewna rewolucyjna zmiana w wysyłaniu i czytaniu spamu...
"Według badań DoubleClick, aż 62% wszystkich e-listów to spam. Kasuje go 72% posiadaczy kont e-mailowych, niektórzy próbują się
wypisać ze stron, na których nieopacznie zostawili swój adres. Tylko 7% spamowych listów jest otwieranych. Będzie więcej, jeśli
reklamodawcy za otwarcie takiego listu będą płacić." Dla porządku trzeba dodać, że jeśli ktoś godzi się na otrzymanie jakiegoś
listu - to nie jest to już spam. A domniemywać należy, że jeśli ktoś czyta pocztę bo mu za czytanie tej poczty płacą - to godzi się
na otrzymywanie tej poczty. Co jednak z tymi, którzy nie godzą się, ale otworzą list bo nie wiedzą z góry co to jest?
Więcej » (bezpieczenstwo.idg.pl )
[28.X.2004] Klikając "opt-out" możesz sam stać się spamerem...
Łukasz Kozicki
O tym, że nie wolno nigdy klikać na zawarte w spamie odnośniki typu "unsubscribe from this mailing" wiadomo od dość dawna. W tym
miesiącu firma MessageLabs znalazła jeszcze jeden powód by tego nie robić -
przemyślnie skonstruowany odnośnik może spowodować, że nie tylko powiadomimy spamera o tym że spam został odebrany i przeczytamy,
ale dodatkowo zainfekujemy swój komputer programem, który zamieni nasz komputer w zombie ,
czyli maszynę służącą spamerom do wysyłania kolejnych spamów.
Więcej » (www.msnbc.msn.com )
[27.X.2004] Nowe obowiązki administratorów danych
Łukasz Kozicki
Od 1 listopada zaczyna obowiązywać nowelizacja ustawy o ochronie danych osobowych wprowadzająca dodatkowe obowiązki wobec firm gromadzących i przetwarzających dane osobowe. Jak donosi serwis
haking.pl "O kwestiach wynikających z obowiązującej od 1 maja nowelizacji ustawy o ochronie danych osobowych dyskutowali wczoraj
uczestnicy seminarium zorganizowanego przez warszawską kancelarię prawniczą Wierzbowski i Wspólnicy."
Przypomnieć tu należy, że zbiory adresów e-mailowych służących do wysyłki mailingów (zarówno uprawnionych jak i spamu)
mogą zawierać dane osobowe. W takiej sytuacji, jak w trakcie seminarium wyjaśniała Joanna Noga-Bogomilska, kupując
bazę danych od firmy marketingowej należy zwrócić szczególną uwagę na to, czy sprzedawca ma "prawo przetwarzać dane, które
przekazuje, a także udostępniać je innym", ponieważ "w takiej transakcji większe ryzyko naruszenia przepisów o
ochronie danych ponosi nabywca". Innymi słowy można domniemywać, że nadawca mailingów w razie kłopotów z legalnością
bazy poniesie odpowiedzialność za naruszenie prawa i nie wystarczy tu tłumaczenie, że "baza została legalnie kupiona
od firmy marketingowej".
Więcej » (www.hacking.pl )
[27.X.2004] RSS w Nospam-pl.NET
Łukasz Kozicki
Testowo wprowadzam w witrynie kanał Really Simple Syndication . Sugeruję ustawić w czytnikach RSS częstotliwość sprawdzania
kanału nie częściej niż kilka razy na dobę - bo wiadomości w tej witrynie ukazują się zwykle raz na kilka dni...
[20.X.2004] Nie Patentom Software'owym!
Łukasz Kozicki
Dziś news mający jedynie pośredni związek ze spamem, ale dotyczący wszystkich użytkowników komputerów. Pod hasłem
Nie Patentom Software'owym! Florian Müller ,
weteran - programista, rozpoczął kampanię informacyjną na temat wprowadzanego w Europie prawa patentowego. Kampania
wspierana jest przez znane firmy softwareowe - m.inn. RedHat czy
MySQL AB - czyli firmy produkujące Otwarte
Oprogramowanie , stanowiące tanią alternatywę wobec wielu "komercyjnych rozwiązań" sprzedawanych przez
potężne firmy dążące do zdławienia konkurencji prawem patentowym. Jak można przeczytać na stronie głównej witryny
(dostępnej w 12 językach, w tym po polsku):
Pod wpływem systemu patentowego i lobbistów wielkiego przemysłu, Unia Europejska jest o krok od zrobienia wielkiego
błędu: wprowadzenia prawa, które zalegalizuje patenty software'owe. Jeśli to się zdarzy, zapłacisz drogo. Europejski
przemysł software'owy padnie ofiarą wymuszeń bez skrupułów. Kartel wielkich korporacji zniszczy mniejszych konkurentów.
W konsekwencji, my wszyscy zapłacimy za gorszy i mniej bezpieczny software. Ty osobiście, twoje gospodarstwo domowe,
twoja firma, twój rząd, wszyscy z nas. Dowiesz się, kiedy dostaniesz już rachunek. Kiedy ktoś włamuje się do twojego
komputera, czyta twoje emaile, kradnie hasła do twojego konta bankowego... Kiedy twój komputer zawiesza się każdego
dnia. Kiedy spam nie ustaje. Kiedy ceny idą w górę, a firmy się zamykają. Kiedy ludzie tracą swoją pracę.
Więcej » (nosoftwarepatents.com )
[14.X.2004] Dzień Bezpiecznego Komputera
Łukasz Kozicki
Firma Microsoft zorganizowała w Polsce imprezę pod tytułem "Dzień
Bezpiecznego Komputera" (Microsoft jest właścicielem domeny dzienbezpiecznegokomputera.pl ).
Oczywiście bardzo dobrze że taka akcja ma miejsce, a porady 1. używaj zapory internetowej;
2. aktualizuj swój komputer; 3. używaj zaktualizowanego oprogramowania antywirusowego są słuszne (tylko trochę nie
po polsku zapisane). Jednak trzeba pamiętać,że akcja ta - to w dużej mierze tylko promocja kilku sponsorujących
przedsięwzięcie firm. Promuje rozwiązania kosztowne, a całkowicie pomija rozwiązania najtańsze, czyli korzystanie
z wolnego oprogramowania - takiego jak instalacja systemu Linux zamiast MS Windows, lub choćby tylko możliwość korzystania
w MS Windows z darmowych firewalli zamiast z rozwiązań komercyjnych.
Więcej » (www.dzienbezpiecznegokomputera.pl )
[12.X.2004] Podaj mi swoje hasło do banku
Łukasz Kozicki
Artykuł o phishingu w dzisiejszej gazecie wyborczej: Nie ma nic bardziej upokarzającego
niż dać się okraść we własnym domu. I to na dodatek samemu otworzyć drzwi złodziejowi. W zeszłym roku spotkało to prawie 100 mln
osób na całym świecie. Wielu z nich dało się nabrać na proste e-maile, których autorzy, podszywając się pod uznane instytucje
finansowe, starali się wydobyć od internautów informacje na temat ich rachunków bankowych. Poza wyjaśnieniem zjawiska phishingu
i ostrzeżeniem przed zbytnią naiwnością, w artykule również porady jak nie dać oszukać na aukcji internetowej.
Więcej » (gospodarka.gazeta.pl )
[7.X.2004] Sąd Najwyższy USA i telemarketingowcy
Łukasz Kozicki
Amerykański Sąd Najwyższy ostatecznie oddalił apelację firm telemarketingowych na decyzją sądu niższej instancji w
sprawie przeciwko ustawie wprowadzającej "do-not-call list" - czyli listę numerów telefonów, na które nie wolno dzwonić w celach reklamowych. Lista utrzymywana jest z funduszy uzyskiwanych
od firm telemarketingowych, a naruszenie zakazu grozi karą nawet 11 tys. USD. Telemarketingowcy uważali, że lista ta narusza ich
prawa do wolności wypowiedzi (sic!) i jest sprzeczna z konstytucja USA. Sąd jednak uznał, że "... rejestr do-not-call jest
ważną ustawą dotyczącą komunikacji komercyjnej (valid commercial speech regulation), ponieważ bezpośrednio wspiera istotne
dążenia rządu w kierunku ochrony prywatności i redukcji nadużywania telemarketingu...". Paul Clement, adwokat broniący racji
rządu w sporze, zauważa, że ustawa nie jest nałożonym przez rząd zakazem ograniczającym swobodę wypowiedzi, ponieważ "ustawa
ustanawia jedynie ramy prawne egzekwujące przestrzeganie osobistych decyzji, dotyczących komunikacji komercyjnej i prywatnego
użytku telefonów w domach konsumentów". W ciągu roku od momentu wprowadzenia listy do-not-call, zarejestrowano na niej około
62 miliony numerów telefonicznych, z czego, jak szacuje
prowadząca listę FTC, 83% należy do abonentów prywatnych - czyli ok. 51 mln na ogólna liczbę
około 166 mln telefonów domowych i ok. 147 mln telefonów komórkowych używanych w USA. W momencie tworzenia listy
szacowano , że w pierwszym roku
funkcjonowania zapisze się na nią około 60 mln abonentów.
Więcej » (reuters.com )
Aktualności z września »»
Poprzedni miesiąc »»
|