Moja walka ze spamem
Autor: Kamil Zakrzewski. Data publikacji: 13.VII.2003r. Update: 12.II.2004r.
Co to jest spam? Spam to niezamawiana korespondencja reklamowa wysyłana
przez spamerów w milionach egzemplarzy na zdobyte w Internecie
adresy e-mail. Spamerzy zaś, to ludzie zajmujący się zawodowo tym procederem.
Spam jest w wielu krajach (w tym w Polsce) ścigany prawnie. Z racji moich
obowiązków wynikających z bycia administratorem serwerów internetowych,
problem walki ze spamem dotyka mnie bezpośrednio. Muszę zatem chronić konta
klientów przed jego zalewem.
Jednak oprócz tego, że jestem administratorem, to jestem również celem
spamerskiego ataku. Od kilku lat bowiem używam swoich kont e-mail i przez
ten czas moje adresy dostały się na wiele tego rodzaju spamerskich list
adresowych. Przez to właśnie codziennie na moje własne konta wysyłanych
jest 30-50 reklam, które na szczęście w ponad 90% przypadków udaje mi się
blokować.
Reklamy te dotyczą różnych rzeczy kompletnie mnie nie interesujących.
Zachęcają mnie one do powiększenia przyrodzenia, czy do zakupu medykamentów
(Viagra, Prozac itp.). Jestem też nagminnie namawiany do odwiedzenia stron
z ostrym porno itp. Polscy spamerzy przysyłają z kolei oferty dotyczące
różnego rodzaju bzdur, począwszy od zaproszeń na swoje strony, skończywszy
na reklamach sprzedawanych przez nich komputerów. Ostatnio w związku z
wprowadzeniem ustawy antyspamerskiej "modne" stało się ciągłe wysyłanie
zapytań o zgodę na przysyłanie reklam. Jeden ze spamerów wysłał mi to pytanie
już ponad 10 razy. Wyznaje pewnie zasadę, że trzeba pytać do skutku, że
zniechęcony powiem wreszcie "tak". Niestety, jego pytania lądują automatycznie
w koszu (/dev/null), a wiem o nich tylko z logów serwera.
Osobnego omówienia wymaga sprawa spamu "politycznego". Od kilku lat spam
taki rozsyła SPPNN (Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere). Bez względu
na słuszność ideologiczną tej organizacji, dopuszcza się ona tak negatywnych
działań jak rozsyłka spamu na przypadkowe konta e-mail. Ostatni spamerski
atak SPPNN przypuścił pod koniec zeszłego roku, fałszując w dodatku adres
z którego spam był rozsyłany. Po zwróceniu im uwagi przez kilka osób, które
te działania bezpośrednio dotknęły, SPPNN zaczął je straszyć sądem
i prokuraturą. Reprezentant SPPNN dr Adam Sandauer uparcie odrzuca próby
wytłumaczenia mu jak naganny jest taki sposób reklamowania działań
stowarzyszenia. Myślę też, że takim postępowaniem SPPNN robi sobie
niedźwiedzią przysługę, ponieważ rozsyłanie spamu powoduje wzrost niechęci
doświadczonych Internautów do działań SPPNN. Stowarzyszenie to utworzyło
też specjalną stronę w Internecie przeznaczoną na swoją krucjatę przeciwko
blokującym ich masową korespondencję administratorom serwerów:
http://sppnn1.tripod.com/.
To tyle o rodzajach spamu. Jeżeli ze swojego konta korzystasz aktywnie od lat,
to wiesz o czym piszę - spam to plaga. Jak się przed nim chronić? Przede
wszystkim zapobiegać. Starać się nie umieszczać swojego adresu gdzie się tylko
da. Jeżeli korzysta się z grup dyskusyjnych (usenet), to należy stosować
różne "zniekształcacze" adresu np. kamil@to-wytnij.prawdziwy.adres. Wielu
użytkowników grup dyskusyjnych podaje też adres nieistniejący. Podobnie nie
powinno się podawać adresu na stronach WWW lub przynajmniej go zniekształcać,
tak aby był czytelny dla człowieka, a niezrozumiały dla automatów
wyszukujących. Można go podać w formie graficznej, na przykład tak jak ja
robię to na mojej stronie WWW.
Nigdy też nie podawaj swojego adresu w księgach gości, bo są one drugim po
usenecie źródłem adresów dla spamerskich żniwiarek (harvesterów) wyszukujących
adresy w Internecie.
Sposobami aktywnymi są z kolei różnorakie programy filtrujące spam.
Nowa wersja programu Mozilla
ma już wbudowane filtry, które chronią przed spamem. Natomiast jeżeli
posiadasz konto z dostępem do shella, to masz do dyspozycji znacznie większą
ilość środków zaradczych. Można wtedy użyć programów takich jak
SpamAssassin,
Bogofilter, czy
odpowiednich skryptów procmaila, które spam odfiltrują automatycznie.
Kolejny sposób na ochronę przed spamem, to zakup konta e-mail na serwerze
firmy stosującej odpowiednie zabezpieczenia <reklama>
na przykład mojej </reklama> :-)
Dzięki moim zabezpieczeniom Twoja poczta nie będzie narażona na zmasowany
atak spamu. Do zabezpieczenia serwerów używam czarnych list adresowych
spamerów: PolSpam, WireHub oraz korzystam z kilku RBL-i. Na życzenie
włączam też ochronę poprzez Spamassassina
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na temat walki ze spamem, to bardzo dużo
informacji znajdziesz na stronie Łukasza Kozickiego pod adresem:
http://nospam-pl.net.
|