| |
Termin pochodzi od pierwszej ofiary ataku tego typu, Joe'go Doll'a, właściciela serwisu Joe's CyberPost.
Wityna działała od 1994 roku oferując darmowe konta na strony www, jednak usługa ta była obwarowana dość rygorystycznym regulaminem
opartym na Netykiecie. W roku 1996 jeden z użytkowników serwisu rozesłał spam do grup duskusyjnych, po czym twierdził, że nie zdawał
sobie sprawy, iż takie działania naruszają regulamin serwisu Joe'go. Jednak wkrótce później ten sam uzytkownik zaczął promować swoją
witrynę za pomoca spamu, co spowodowało zamknięcie konta. Wkrótce potem rozpoczęło się wysyłanie spamu, mailbomb i listów z pogróżkami
do różnych odbiorców, w taki sposób, by wygladały na wysyłane przez Joe'go Doll'a. Odbiorcy tych wiadomości, sądząc, że to właśnie Joe
był sprawcą napaści, odpowiedzieli atakami na serwis joes.com, co spowodowało jego unieruchomienie na okres 10-u dni.
Opracowanie na podstawie WhatIs.com
Można wyróżnić 2 rodzaje joe-job: wysyłane z adresu konkretnego użytkownika, oraz wysyłane z różnych, często losowych adresów w określonej domenie. Joe-job może mieć na celu skompromitowanie właściciela tego adrsu, albo (ew. również) ominięcie filtrów antyspamowych poprzez użycie do wysyłki spamu domeny, która ze spamem nie jest kojarzona.
Dnia 18.VIII.2003 ktoś rozesłał serię spamów, posługując się nazwiskiem "Lukasz Kozicki" i moim e-mailem. Niżej przykład wysłanego spamu (z nieco przerobionymi adresami). Poza tym że jest to ohydne oszustwo, akcja ma przynajmniej 2 lub 3 główne cele.
Ponadto docierają do mnie sygnały o spamach zawierających informację, że "Lukasz Kozicki" - czyli ja - rekomendował nadawcy przesłanie reklamy (spamu) do określonego odbiorcy. To również jest oszustwo.
Nie wysyłam żadnych mailingów, nikomu też nie przekazuję adresów do ich wysyłania. Taki rodzaj oszustwa jest zwykle nazywane JoeJob i jest w/g polskiego prawa przestepstwem. Aczkowiek mam niekłamaną satysfakcję z myśli, iż ktoś uznał moją witrynę za tak groźną dla spamerów, by posłużyć się równie podłą i poniżającą jej użytkownika metodą walki... Dodam, że ofiarami podobnych oszustw byli znani działacze antyspamowi, jak np. Julian Haight, prowadzący witrynę SpamCop. Przyznam, że nie liczyłem na to, że tak szybko znajdę się w równie doborowym towarzystwie ;-).
On 18.VIII.2003 unknown deceiver have sent numerous spams using my "from" email address and signed with the name "Lukasz Kozicki". See below a sample of the spam sent (with altered email addresses). Apart of being a hideous forgery, this action has at least 2 or 3 main purposes.
I also know of some spams containing information, that "Lukasz Kozicki" - that's me - did recomend sending some ads (spams) to somebody. This is also a forgery.
I do not send any mailings, nor do recomend it or I give somebody's addres to anybody. This kind of forgery is usually called JoeJob, and (according to polish law) it is a criminal act. However, I have also a satisfaction thinking, that somebody considered my website so dangerous for spammers, that he decided to use that abominable and humilating to its user method... It might be worth noting, that known ani-spam activists were also victims of this kind of forgery, f.ex. Julian Haight, who maintains SpamCop. I admit, I did not hope to to find myself so quickly in such an excellent society ;-).
|
Piątek, 10.IX.2010 |
Copyright
by Łukasz Kozicki © 2002-2003 |