Kto zarabia na spamie
Poniżej przedstawiam rzeczywisty przypadek. Niech on będzie przestrogą dla innych.
W związku z wejściem w życie 10.III.2003 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną,
na początku marca 2003 firma Yans Cron NLP Institute
zaplanowała uzyskanie od grupy swoich wcześniejszych klientów i osób z którymi utrzymywane
były wcześniej kontakty biznesowe zgody na wysyłanie do nich biuletynów informacyjnych.
Poza bazą zawiarającą adresy klientów, YCI dysponował równiez bazą adersów zakupioną od firmy
sprzedajacej takie listy. Firma rozważała wykorzystanie tej listy do wysyłki reklam. Niestety,
właśnie z tego powodu zdarzył się wypadek, który spowodował rozesłanie sporej ilości spamu.
Dyrektor YCI, Piotr M. Łabuz
przeprosił
publicznie za tę wpadkę, ale zgodził się też na opisanie wszystkiego wraz ze swoimi wnioskami,
dla przestrogi innych firm, aby te nie dały się namówić na mailing przez firmę sprzedającą
"zweryfikowane bazy e-mailowe".
Cała sprawa wynikła z mojego niewybaczalnego błędu. Mailing "poszedł" nie z tej
bazy, z której powinien. W sumie, zanim się zorientowałem, z serwera wyszło ponad
60 tys. maili.
Postanowiłem zadać sobie trud i sprawdzić efektywność tej niezamierzonej wysyłki.
Oto wyniki:
- Ilość wysłanych maili - ok. 60 tys.
- Ilość osób, które potwierdziły chęć otrzymywania od nas maili z
newsletterem (czyli ilość pozytywnych weryfikacji) - 237.
- 22 osoby zgłosiły skargi do PolSpamu.
- Jeśli weźmiemy pod uwagę, iż efektywność mailingu z bazy opt-in w
naszej branży wynosi jakieś 1-2%, to biorąc pod uwagę ilość kłopotów,
jakie przysporzył mi ten mój "spam", to te 237 dodatkowych osób jest
efektem tragicznym, jeśli chodzi o efektywność. Wręcz ujemnym.
Zwracam uwagę, iż baza tych 60 tys. maili była, wg ocen ludzi zajmujących
się zawodowo mailingami, całkiem niezła (dobrze targetowana - przyp.red.).
Reasumując przychylam się do zdania tych, którzy twierdzą, iż na spamie zarabiają
tylko ci którzy sprzedają bazy z adresami lub oferują odpłatną wysyłkę spamu.
Zdecydowanie stratne są natomiast firmy, których oferty spam dotyczy. Tracą
na wiarygodności, ryzykują założenie blokad na serwerach pocztowych, itd. W tej chwili
dodatkowo ryzykują pociągniecie do odpowiedzialności prawnej. Totalnie bez sensu !
Powiem tylko, iż aby "zdobyć" te 237 adresów, dodatkowo straciłem kilka
dni na pisaniu przepraszających maili i próbach pozbycia się łatki spamera
:(. O utraconej wiarygodności nie wspominając !
Piotr M. Łabuz
Yans Cron NLP Institute
Przypisy
Oto treść notatki znalezionej przy jednej z aukcji w Allegro.pl,
na której ktoś próbował sprzedać bazę adresów z programem do wysyłania mailingów:
Mailing wysłany, natomiast liczyłem na lepszą skuteczność. W moim wypadku
wynosiła 0,006%, czyli na 17 000 firm, odezwała się jedna.
No cóż... można tylko dodać, iż z tego, że ktoś się odezwał, nie wynika jeszcze,
że po tak nawiązanym kontakcie nastąpi jakakolwiek sprzedaż...
|